Siedzę sobie w domu i spokojnie stukam w klawisze komputera. Kaloryfer za moimi plecami jest ciepły, a słońce za oknem już nie grzeje jak dwa tygodnie temu. Noce są coraz zimniejsze i regularnie ocierają się o przymrozki. Świat coraz wyraźniej szykuje się do jesieni i aż trudno uwierzyć, że cztery dni temu biegałem w samych kąpielówkach po bułgarskiej plaży smażąc się w ponad trzydziestostopniowym upale...
Nie zgadzam się na kopiowanie treści i zdjęć w całości i/lub we fragmentach, jak i na komercyjne używanie całości bądź fragmentów strony.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morze. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 grudnia 2019
Obrazki z wyprawy - Bułgaria
Siedzę sobie w domu i spokojnie stukam w klawisze komputera. Kaloryfer za moimi plecami jest ciepły, a słońce za oknem już nie grzeje jak dwa tygodnie temu. Noce są coraz zimniejsze i regularnie ocierają się o przymrozki. Świat coraz wyraźniej szykuje się do jesieni i aż trudno uwierzyć, że cztery dni temu biegałem w samych kąpielówkach po bułgarskiej plaży smażąc się w ponad trzydziestostopniowym upale...
sobota, 14 października 2017
Może morze? Ale co tam robić?
Od roku mieliśmy uzgodnione, że te wakacje spędzimy nad morzem. Od początku maja mieliśmy zarezerwowane noclegi. Można by się spodziewać, że miałem wystarczająco dużo czasu na oswojenie się z faktami. Jednak im bliżej było wyjazdu tym bardziej nachodziła mnie potrzeba marudzenia na nadmorskie wakacje. Moje grymasy szczyt osiągnęły wraz z gorączką podróżną czyli w momencie wyjazdu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
