Nie zgadzam się na kopiowanie treści i zdjęć w całości i/lub we fragmentach, jak i na komercyjne używanie całości bądź fragmentów strony.

sobota, 24 lutego 2018

Karkonoska ski tura czyli cztery dni na nartach backcountry


Pierwsze ustalenia zaczęliśmy rok temu. Jednak okoliczności pozwoliły dopiero teraz spotkać się i ruszyć na wspólną turę wraz z Pimem. Nasze spotkanie we Wrocławiu poprzedziła wymiana dziesiątek maili z ustaleniami. Wreszcie drugiego lutego z wrocławskiego dworca PKP ruszyliśmy do Szklarskiej Poręby, a z niej  dalej do Jakuszyc. Wiedzieliśmy, że na Grzbiecie Karkonoszy są zimowe warunki. Ale to,co widzieliśmy z okien pociągu budziło w nas wątpliwości. Nic dziwnego,bo regularna zima zaczęła się dopiero na trasie za Szklarską Porębą. Wcześniej dominowała w krajobrazie wiosna.

piątek, 26 stycznia 2018

1346 m sentymentu

Tarnica sierpień 2010
Obudziłem się przed chwilą. Mętne światło w namiocie ogłasza, że wstał już dzień. Z oddali słychać niewyraźne pomruki burzy. Ciekawe czy dzisiaj lunie, bo grzmi od wczorajszego wieczora... Dziewczyny jeszcze śpią. Mnie wybudziła niewygoda twardego posłania. Nie chce mi się nigdzie iść. Może pogoda dzisiaj zatrzyma nas i nie pozwoli ruszyć na Tarnicę? Od zniechęcenia nagle moje myśli przeskakują do wspomnień...

niedziela, 21 stycznia 2018

Sakwy Crosso dry big 60l


Po długiej przerwie wiosną 2017 wróciliśmy do turystyki rowerowej. Rower okazał się być dobrym środkiem transportu umożliwiającym nam penetrowanie okolic Rzeszowa i krótkie wypady na łono natury. Szybko pojawił się pomysł wakacyjnej włóczęgi po B. Niskim. Był tylko jeden mankament. Nie mieliśmy w co się spakować. Zacząłem więc przegląd sieci w poszukiwaniu sakw. Dobre opinie podróżników przekonały mnie do wyrobów firmy Crosso. Jednak ograniczony budżet i konieczność kupna bagażnika oprócz toreb sprawiły, że wysłałem pytanie do producenta o możliwość udzielenia rabatu. W zamian proponowałem zamieszczenie recenzji na blogu. Firma odniosła się do mojego pytania pozytywnie i po jakimś czasie pod mój dach zawitał zestaw produktów Crosso.

piątek, 29 grudnia 2017

Bacówka Bartne


To miejsce ma wielu fanów. Ale jak to bywa w życiu ilość fanów równoważy podobna ilość przeciwników. Bacówka i jej Gospodarz to duet specyficzny i nie każdemu będzie odpowiadał. Ja czuję się w ich towarzystwie dobrze. Wymyśliłem sobie nawet, że samotnie wędrując odwiedzę schronisko w Bartnem podczas wszystkich pór roku. Jak na razie udało się to wiosną i latem. A, że zima w B. Niskim wyglądała z nizin zachęcająco i w sam raz na wędrówkę, więc ruszyłem do Krempnej. Trasa jaką przeszedłem nie była zbyt oryginalna. Ale jej siłą miał być śnieg na całej połaci. Było biało, ale tak akurat. Pięknie dla oka i niezbyt wymagająco dla ciała.

niedziela, 10 grudnia 2017

Starcie z Lackową


Wejście na Lackową zaliczyłem już dość dawno temu bo w 2011 r. Był to jeden z tych wyjazdów, które w krótkim czasie wiele uczą. Poza tym było to starcie, po którym wróciłem nieco pokiereszowany. Szkoda takiej przygody, aby zatarła się po latach w zawodnej pamięci...

niedziela, 19 listopada 2017

Rab xenon X hoody- wiatrówka, softshell czy belay jacket?


Kilka lat temu w rozmowie z Vickiem, a później w jednym z wpisów na jego blogu zetknąłem się z pomysłem wykorzystania zimą jako warstwy wierzchniej kurtki z cienką syntetyczną ociepliną. I nie chodzi tu o kurtkę postojową, ale o ubiór do użytku w czasie aktywności. Ponownie natrafiłem na tę koncepcję parę lat później we wpisach Kasi Nizinkiewicz na jej blogu. Mimo, że kurtka jakiej używała była już raczej z tych grubszych, to pomysł był ten sam. Kusiło mnie w tym, że taka kurtka zdawała się łączyć zalety wiatrówki i softshella bez membrany. O jakie cechy chodzi? Doskonałą wiatroszczelność gwarantowaną przez dwie warstwy pertexu, brak membrany dający dobre odparowywanie wilgoci i jak w pierwotnym pomyśle na softshell - połączenie warstwy ocieplającej z warstwą chroniącą od wiatru. Gdy rozważałem kupno takiego lekkiego waciaka uważałem, że windshirt jest zbyt ubogi na mroźną zimę. Dodatkowym bonusem miało być łatwiejsze korzystanie z kolejnych warstw. Podstawę miała stanowić bielizna i opisywana kurtka, a w razie potrzeby można zawsze dołożyć jakiś strecz. Wykończenie wewnętrzne kurtki śliską tkaniną powinno w teorii zapobiegać sczepianiu się warstw. Wszystko to było na tyle kuszące, że po przewertowaniu sieci ostatecznie wpadła mi w oko kurtka firmy Rab. Znalazłem także na nią 40 procentową promocję i dokonałem zakupu za ok 400 zł.

niedziela, 12 listopada 2017

Listopadowe dreptanie w Rymanowie- fotorelacja

W pierwszy weekend listopada odwiedziliśmy Rymanów. Dopisała nam piękna, słoneczna pogoda, którą wykorzystaliśmy na spokojne dreptanie po rymanowskich wzgórzach. Aura pokazała nam uroki beskidzkiej jesieni w pełnej krasie. Jako, że o tamtych rejonach już pisałem to tym razem krótka fotorelacja.